Mobilny Ranking » Tech neck – szyja XXI wieku
Poradnik Własne

Tech neck – szyja XXI wieku

tech neck

Co byście wymienili pośród najbardziej charakterystycznych cech naszego wieku? Czy Wam też przychodzi do głowy uzależnienie od smartfonów? Do tego można by dodać obsesję na punkcie wyglądu, czyż nie? Internet pęka w szwach od selfie robionych przy owsiance, w kawiarni, u znajomych, z kotkiem, pieskiem, a nawet w toalecie. Jesteśmy piękni zawsze i wszędzie, z daleka, i z bliska – niech wszyscy o tym wiedzą, a co! Oczywiście właśnie dlatego kupujemy smartfony, które jak najlepiej to pokażą. Muszą mieć aparacik do selfie, że mucha nie siada! (na przykład taki nowiutki Samsung) Najzabawniejszy jest w związku z tym fakt, że jedno drugiemu nie sprzyja… Słyszeliście już o tech neck?

Tech neck

Okazuje się, że nie tylko złość piękności szkodzi, smartfon też 🙂 A dokładniej ciągłe pochylanie się nad nim. Kobiety na pewno wiedzą, a mężczyźni zapewne dowiedzą się właśnie teraz, że szyja starzeje się najszybciej. Ze względu na cienką skórę niestety zawsze o wieku prawdę nam powie. Nie poprawia jej wyglądu ciągłe pochylanie głowy. Wprost przeciwnie… jak alarmują kosmetolodzy – powoduje tworzenie się przedwczesnych zmarszczek i podwójnego podbródka. Jakie są konsekwencje? To, na czym dumnie nosimy głowę – normalnie zwane szyją (po ang. neck) – pod wpływem samrtfonomanii przekształca się w tech neck! A tech neck bardzo źle prezentuje się nie tylko na zdjęciach, ale i w rzeczywistości. I spokojnie możemy go dodać do kolejnych znaków szczególnych naszego wieku. Jak podejść do takiego zjawiska? Być dumnym z szyi świadczącej o byciu na bieżąco z technologiami czy raczej popaść w czarną rozpacz? Oceńcie sami… W każdym razie w związku z tym przekształcaniem się szyi zwykłej w technologiczną, pojawił się cały szereg porad co do tego, jak ratować swoją szyję przed przeobrażeniem.

Ciocia dobra rada radzi…

To co możemy zrobić, żeby uniknąć kolejnego znaku XXI  wieku? Otóż kosmetolodzy radzą wklepywać kremiki. Wklepywać nie tylko w twarz, ale i w swój neck, zanim przekształci się w tech neck. Kremik codzienne! A raz w tygodniu maseczka i oczywiście peeling – obowiązkowo. YouTube na pewno podpowie co konkretnie powinniśmy wybrać. Idźmy dalej – masaż – smarując, masuj szyję. Również kliniki medycyny estetycznej i salony kosmetyczne przybywają z odsieczą. Z otwartymi ramionami przyjmą każdą szyję XXI wieku na zabiegi liftingujące, na mezoterapie igłowe i różne inne cudowne cuda. Ktoś reflektuje?

Wujek dobra rada radzi…

Jeśli nie będziecie wklepywać i masować „bo nie”, to jest jeszcze jedna deska ratunku. Psycholodzy apelują, że trzeba zmienić nawyki… Nie brzmi najlepiej? Zmiana nawyków do przyjemności nie należy. Zwłaszcza w kwestii ograniczania kontaktu ze swoim smartfonem. Cóż, jeśli nie jesteś w stanie ograniczyć czasu poświęcanego smartfonowi, to chociaż trzymaj go na wysokości twarzy. I nie przejmuj się  tym, że to głupio wygląda! Co tam? W końcu mamy XXI wiek – wiek pełnej tolerancji, więc możesz sobie trzymać swój smartfon jak chcesz! 😉

A teraz tak bardziej serio… Czy zmiany idą ku dobremu? Jak będzie wyglądał technologiczny człowiek kolejnego wieku? Może doczekamy kółek wsparcia dla uzależnionych od technologii? Szczerze mówiąc, mnie osobiście myśl o przyszłości chyba jednak trochę bardziej przeraża niż bawi… A może zamiast zastanawiać się nad tym, lepiej poczytać o abonamentach no limit, rodzinnych albo chociaż o ofertach na kartę?

 

Tech neck – szyja XXI wieku
Brak ocen

image_pdf