Smartfony

Galaxy A9 Star w gradientowej obudowie. Samsung kopiuje Huawei?

Samsung Galaxy A9 Star

Gradient ma wzięcie. Co by nie mówić Huawei i Honor dowiodły, że kolor ma znaczenie. Oczywiście ten fakt nie pozostał niezauważony przez innych producentów. Jednym z nich jest wiodący na naszym rynku Samsung. Okazuje się, że skopiował pomysł na gradient w swoim średnio-półkowym modelu Galaxy A9 Star.

jaki jest najtańszy abonament bez telefonu

Galaxy A9 Star w różach i fioletach

Może najpierw kilka podstawowych informacji o tym telefonie. Galaxy A9 Star ma 6,3 calowy wyświetlacz Super AMOLED (rozdzielczość 1080 x 2220) i procesor Snapdragon 660. Pracę procesora wspiera 4 GB RAM-u, a na dane mamy 64 GB. Bateria ma pojemność 3700 mAh. Telefon działa na fabrycznie zainstalowanym systemie Android 8.1 Oreo. Na tyle Galaxy A9 Star ma podwójny aparat. U nas ten model nie jest dostępny, ale generalnie wyceniony został na równowartość 470 USD.

W gruncie rzeczy Galaxy A9 Star można dostać jedynie w Chinach. W innych krajach dostępny jest jako Galaxy A8 Star (ale nie w gradientowej obudowie). Jedynie w Chinach poza standardowymi kolorami producent zdecydował się sprzedawać smartfon także w nowym kolorze. Do tamtejszych klientów skierował  reklamę przedstawioną wyżej.

Galaxy A9 Star gradient

Trzeba przyznać, że obudowa zastosowana przez Samsunga na rynek Chiński jest po prostu ładna. Trudno mi sobie jednak wyobrazić, żeby w naszym kraju męska część społeczeństwa była zadowolona z połączenia akurat tych kolorów ;). A może się mylę…? Tak, czy inaczej nie wiadomo czy producent zdecyduje się na wprowadzenie gradientów do swojej oferty także w innych krajach. Być może. Wydaje się jednak, że rynek chiński należy do dość specyficznych i wymagających. Być może właśnie to spowodowało takie szczególne potraktowanie tamtejszych klientów? Choć trzeba przyznać, że ładne kolory sprawdzają się wszędzie.

A Wam jak się podoba gradient Samsunga? Kupilibyście telefon w takich kolorach? I czy Waszym zdaniem jest szansa na gradientowe obudowy także na naszym podwórku?