LG Wing - czy te skrzydła mogą latać?

LG Wing - czy te skrzydła mogą latać?

Dość niedawno poznaliśmy LG Wing. Producent przedstawił swoje uskrzydlone dziecię w dość interesującym momencie, w czasie kiedy inni silą się na przedstawienie swojej wizji składanego telefonu. Widzieliśmy już różne formaty, składanie w pionie i w poziomie. Ale jedno jest pewne, smartfonu z obracanym ekranem jeszcze nie było. Po rozłożeniu mamy tu do dyspozycji 1,5 wyświetlacza. Czy takie rozwiązanie ma jakieś zalety poza tym, że jest oryginalne i dość efektowne? Inaczej mówiąc, czy te skrzydła będą latać?

LG Wing – dane techniczne

Zanim przejdę do samego uskrzydlonego rozwiązania zastosowanego w LG Wing, trzeba nieco powiedzieć o tym, co jeszcze ma do zaoferowania ten smartfon. Nie znajdziemy w nim najszybszego procesora, jak być może niektórzy by się spodziewali. Zamiast tego LG postawił na średnio-półkowego Snapdragona 765G i dwie wersje pamięci do wyboru – 8/128 oraz 8/2256 GB. Smartfon obsługuje 5G i można go doposażyć w kartę pamięci. Za długość pracy urządzenia odpowiada bateria o pojemności 4000 mAh, a zainstalowany system operacyjny to Android 10.

Aparaty LG Wing

Jeśli chodzi o aparaty to mamy tu 4 obiektywy o parametrach:

  • 64 MP, f/1.8, 25 mm, PDAF, OIS – główny aparat
  • 13 MP, f/1.9, 117˚ – super-szeroki kąt
  • 12 MP, f/2.2, 120˚ – aparat z funkcją gimbala
  • 32 MP, f/1.9, 26 mm – przedni aparat wysuwany z obudowy.

Jak widzicie, kamerka do selfie nie zajmuje miejsca w ekranie. Wysuwa się z obudowy, dzięki czemu powierzchnia ekranów jest w 100% do wykorzystania. Na uwagę zasługuje aparat z funkcją gimbala. Dzięki niemu można kręcić filmy bez efektu drżenia obrazu, nie używając dodatkowych sprzętów. LG Wing umożliwia też korzystanie z funkcji dostępnych w prawdziwych gimbalach, np: joystick do kontrolowania tego, co widać w kadrze, blokada minimalizująca rozmycia i drgania, tryb śledzenia i śledzenia z panoramowaniem.

Ekrany

Na koniec przejdźmy do ekranów nowego LG. Jeden to P-OLED FullVision o przekątnej 6,8 cala i rozdzielczości  2460 x 1080 piks. Drugi to G-OLED o przekątnej 3,9 cala, a rozdzielczości  1240 x 1080 piks.  Urządzenie ma też czytnik linii papilarnych zintegrowany z większym wyświetlaczem. Ekran główny i tył urządzenia pokrywa szkło Gorilla Glass 5, a mniejszy wyświetlacz jest polimerowy.

Jak w ogóle można wykorzystać rozkładane ekrany LG Wing? Na różne sposoby. Przede wszystkim dzięki tej funkcji można kręcić fantastyczne filmy w poziomej orientacji. Dla tych, którzy filmów nie kręcą, ważniejsze będzie jednak zapewne to, jak działają aplikacje na dwóch ekranach albo jak drugi ekran przydaje się w grach. Na pewno obsługa aplikacji do oglądania filmów jest łatwiejsza. Na poziomym ekranie oglądamy film, na dolnym nawigujemy. Możemy też nie wyłączając lub minimalizując okienka z filmem na górnym ekranie, na dolnym otworzyć inną aplikację. W ogóle obsługa dwóch różnych aplikacji na tych dwóch ekranach jest naprawdę fajną i użyteczną funkcją. Znacznie lepszą niż dzielenie ekranu. Dzięki temu można też na przykład grać na większym ekranie, a na mniejszym czatować. Taki rozłożony LG Wing może się też bardzo dobrze sprawdzić w czasie podróży. Na górnym ekranie mamy odpaloną nawigację, a kiedy ktoś zadzwoni, albo my chcemy to zrobić, to używamy dolnego ekranu.

A teraz zasadnicza kwestia, czy skrzydła LG Wing mają szansę stać się czymś więcej niż ciekawostką? Wiele osób obawia się o odporność mniejszego ekranu na zarysowania. Niektórzy pytają: “a co jeśli telefon upadnie mi na piasek na plaży?” Cóż, wydobycie wszystkich ziarenek będzie bardzo trudne, a jak ich obecność zaszkodzi mniejszemu ekranowi przy składaniu? No właśnie, może być niewesoło. Mimo to, trzeba przyznać, że pomysł z rozkładanym ekranem jest oryginalny i może być bardzo użyteczny. Telefon nie jest gruby, jak składane urządzenia co już jest dużym plusem. Aparat z trybem gimbala to nowość, która naprawdę robi wrażenie. Tylko czy to wszystko wystarczy, żeby LG Wing stał się sprzedażowym hitem? Obawiam się, że nie. Z pewnością znajdzie grono odbiorców, ale przypuszczam, że nie będzie ono szerokie. A co Wy myślicie o szansach LG Wing na sukces sprzedażowy?

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *