Społecznościowe Wiadomości

LinkedIn wprowadza możliwość korzystania z filmów

Wraz z rokiem 2017 nagrywanie filmów i wrzucanie ich do sieci stało się najważniejszym elementem portali społecznościowych i innych platform już nie tylko ze strony użytkowników, ale też i od strony twórców takich stron i aplikacji. Jeżeli gdzieś da się wstawić filmik, tam się on pojawi. Dlatego też Microsoft wprowadza filmy w LinkedIn.

Zobacz też: Najtańszy abonament rodzinny – porównanie ofert

Przedstaw się na filmie

Portal ten w teorii służy do szukania pracy oraz pracowników. Jednak w praktyce jest to dość żywa platforma społecznościowa, licząca sobie ponad 500 milionów użytkowników. Filmy w LinkedIn mają być odpowiedzią Microsoftu na przenoszenie treści do nagrań wideo. I od teraz każdy użytkownik portalu może przy pomocy aplikacji przesłać swoje nagranie, w którym może zaprezentować samego siebie i swoje możliwości, przedstawić swoje projekty i produkty czy po prostu opowiedzieć, czym się zajmuje. Jeżeli jesteś obecny na LinkedIn, ale nie wiesz jak co mógłbyś umieścić w takim nagraniu, twórcy portalu podają nam kilka wskazówek.

Zobacz też: Tanie taryfy abonamentowe bez telefonu

Filmy w LinkedInFilmy w LinkedIn nie są kompletną nowością, korzystanie z takiej opcji było już dostępne w ograniczonej formie i służyło sprawdzeniu, czy coś takiego może przyjąć się na jednak dość specyficznym portalu, jakim jest LinkedIn. Okazało się, że tego typu treści były udostępniane 20-krotnie częściej, niż normalne.

Filmowe CV

Zobacz też: Co najlepszego w sieciach komórkowych? Porównanie

Ciekawe będzie to, czy Microsoft będzie chciał iść za ciosem i dodać usługę streamowania wideo w czasie rzeczywistym. Wrzucenie swojego CV w formie filmiku jest ciekawym sposobem na urozmaicenie poszukiwania pracy, ale możliwość przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej przez internet na żywo  (co już teraz często dzieje się przy wykorzystaniu innego produktu Microsoftu; Skype’a).

W porównaniu do konkurencji, LinkedIn często jest do tyłu. Dla Facebooka, czy tym bardziej Snapchata, filmy są już normą. Tak samo portal Microsoftu dość późno wprowadził własną apkę, blokowanie wybranych użytkowników, czy wiele innych możliwości, które gdzie indziej były standardem.

 

Zobacz też: Internet stacjonarny – gdzie najtaniej?

Brak ocen