Poradnik

Jak uratować zalany telefon?

zalany telefon

Wyobraź sobie, że siedzisz przed komputerem, a na biurku spokojnie spoczywa twój smartfon. Obok niego postawiłeś właśnie kubek kawy (jeśli jej nie pijasz, zastąp ją herbatą, wodą czy jakimkolwiek innym napojem). Po upływie jakiegoś czasu patrząc w monitor próbujesz chwycić szklankę, żeby się napić. Niestety akcja się nie powiodła. Kawa zamiast w przełyku wylądowała właśnie na blacie biurka zalewając przy tym Twój zupełnie niewinny smartfon. Co teraz? Jeśli nie jest to jeden z droższych wodoszczelnych telefonów, możesz poczuć pewien niepokój. Niestety takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości. Jak więc uratować zalany telefon?

Tylko spokój Cię uratuje…

Pierwsza nasza rada – nie wpadaj w panikę. Zalanie telefonu zdarza się dość często i wiele urządzeń wychodzi z takich opresji bez żadnego szwanku. Z twoim może być podobnie 😉 Pamiętaj tylko, żeby od razu wykonać następujące kroki:

  • Nie próbuj uruchomić telefonu!
  • Wyjmij baterię – jeśli jest to możliwe. Jeśli masz smartfon z wbudowaną baterią, wyłącz go przytrzymując przycisk zasilania.
  • Rozłóż smartfon na części. Wyciągnij wszystko co się da, łącznie z kartą SIM i kartą pamięci. Ale nie próbuj lepiej nic rozkręcać bo stracisz gwarancję producenta, która może się jeszcze przydać. Choć oczywiście tego nie życzymy 😉

Jeśli już rozłożyłeś telefon na części, czas przejść do przeglądu metod osuszania. Niektóre zyskały ogromną popularność, ale zupełnie niesłusznie. Jeśli więc nie chcesz ryzykować, zanim wybierzesz sposób suszenia przeczytaj nasz poradnik.

Zalany telefon – metody suszenia

Suszenie suszarką – nie rób tego!

Jedną z pierwszych rad jakiej pewnie ktoś Ci udzieli będzie suszenie elementów smartfona suszarką. To metoda stara jak świat i zupełnie nieskuteczna. To znaczy owszem, woda odparuje, ale przy okazji możesz całkowicie uśmiercić swój omdlały telefon. Dzisiejsze smartfony to urządzenia o skomplikowanej i delikatnej elektronice, która jest czuła na wahania temperatury. Poza tym silny podmuch ciepłego powietrza może nie popchnąć wodę głębiej. Dlatego skutkiem użycia suszarki może być spowodowanie spięcia, a tego byś chyba nie chciał, prawda? Chyba, że potrzebna Ci taka motywacja do wymiany swojego telefonu. Jeśli tak, to śmiało 😉

suszarka

Słońce to co innego…

Znacznie skuteczniejszym i bezpieczniejszym sposobem na zalany telefon będzie wystawienie go na słońce. Musisz jednak chronić ekran przed promieniami, bo mogą trwale uszkodzić matrycę wyświetlacza. Oczywiście słońce może grzać z różną intensywnością, więc czas suszenia części może być różny. Niekiedy wystarczy kilkadziesiąt minut, innym razem potrzeba kilku godzin. Pamiętaj jednak, żeby nie składać smartfona w całość od razu po zdjęciu jego części ze słońca. Niech ich temperatura wróci do normy.

słońce

Kaloryfer – kiedy nie ma słońca

Bywa jednak, że słońce nie specjalnie grzeje. U nas zdarza się to w zasadzie całkiem często. Zwłaszcza w czasie pochmurnej jesieni i zimy… Co wtedy? Zawsze pozostaje nam kaloryfer. Ale zanim pobiegniesz do swojego grzejnika z zalanym smartfonem, pamiętaj o kilku zasadach takiego suszenia.

  1. Nie kładź telefonu bezpośrednio na kaloryfer. Różnica ładunków może spowodować wystąpienie iskry i trwałe uszkodzenie urządzenia.
  2. Kaloryfer nie może być za gorący, jeśli zamierzasz na nim suszyć części telefonu.
  3. Baterię połóż oddzielnie. Zbyt wysoka temperatura zmniejsza jej żywotność.

Ta metoda może pomóc, ale nie jest tak skuteczna jak kolejna.

kaloryfer

Alkohol

Jak zapewne dobrze wiesz, alkohol ma działanie wysuszające. Działa tak nie tylko na ludzi. Właśnie dlatego jeśli nasączysz ściereczkę spirytusem i przetrzesz elektroniczne elementy twojego telefonu, przyspieszysz proces schnięcia. Jest jedno ale. Po takim zabiegu zanim złożysz i uruchomisz smartfon, musisz odczekać przynajmniej 12 godzin.

alkohol

 

A może ryżem?

W internetach piszą też ostatnio bardzo intensywnie o wykorzystaniu nieugotowanego ryżu. Jak wiadomo ma właściwości higroskopijne, czyli absorbuje wodę. W związku z tym wielu radzi zanurzyć w szklance ryżu elementy zalanego telefonu. Mają tak siedzieć 12 do 14 godzin. Choć nauka jeszcze nie wypowiedziała się na temat skuteczności tej metody, to liczne rzesze jej testerów mają sporo do powiedzenia. Zachwalają jej skuteczność. Trudno jednak stwierdzić, czy to faktycznie ryż, czy czas jest tu kluczowym czynnikiem osuszającym… Tak, czy inaczej warto spróbować.

suszenie ryżem

Specjalny środek chemiczny

Poza standardowymi metodami osuszania, można też porwać się na wydatek około 100 zł i zainwestować w zestaw ratujący telefon po zalaniu. To po prostu środek chemiczny, który chroni jego podzespoły smartfona przed korozją i przyspiesza proces usuwania wilgoci. Nazywa się Waterrevive Blue.

Lepiej zapobiegać niż suszyć

Chociaż istnieje kilka sposobów osuszania smartfona, to niestety żaden z nich nie daje gwarancji, że nie dojdzie do uszkodzeń. Naprawy zalanych telefonów są kosztowne, zwłaszcza jeśli to płyta główna wymaga wymiany. W związku z tym zdaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest albo kupowanie smartfonów z wodoszczelną obudową (IP68 – oznaczenie pełnej ochrony przed zanurzeniem w wodzie na głębokość 1 metra przez 30 minut) albo samej wodoszczelnej obudowy. Piękna może nie jest i nieco kosztuje, ale może uchronić przed wyższymi wydatkami. Opcjonalnie można też ubezpieczyć swój telefon przed zalaniem u operatora. Ale chyba najprostszym sposobem ochrony telefonu jest trzymanie go z daleka od naczyń z płynem. Kawa i smartfon niech lepiej leżą po przeciwnych stronach biurka 😉