Pixel 4a, czyli alternatywa Googla dla iPhone'a SE

Pixel 4a, czyli alternatywa Googla dla iPhone'a SE

Pixel 4a zaprezentowany! Cóż, ciekawe rzeczy się dzieją na średniej półce smartfonów. Niedawno Apple zaprezentowało iPhone’a SE z doskonałym procesorem ale tylko 1 aparatem i starodawnym wyglądem, a teraz na arenie pojawił się wreszcie Pixel 4a. Ten smartfon po prostu musiał się pojawić, biorąc pod uwagę tryumfy jakie święcił jego poprzednik – Pixel 3a. Wersja 4a ma być konkurencją właśnie dla wspomnianego już iPhone’a SE (2020). Czy to naprawdę dobra alternatywa? Zobaczmy co ma do zaoferowania!

Pixel 4a na papierze, czyli specyfikacja

Najpierw garść podstawowych danych, które dają pewne wyobrażenie o nowym dziele Google’a. Otóż Pixel 4a ma 5,8-calowy ekran OLED o rozdzielczości 1080 x 2340 piks. i proporcjach 19,5:9 z dziurką w rogu na aparat do selfie. Tył jest wykonany z tworzywa sztucznego, a urządzenie dostępne jest tylko w jednym kolorze – czarnym.

Co znajdziemy pod maską? Procesor Snapdragon 730G wspierany przez 6 GB RAM-u. Nie jest to flagowa jednostka, ale dzięki czystemu systemowi Android z pewnością będzie działać bardzo szybko i sprawnie.  Na aktualizacje systemu możemy liczyć w okresie 3 lat.

A jak wygląda kwestia aparatów? Ten do selfie ma rozdzielczość 8 Mpix i przysłonę f/2.0. Z tyłu natomiast mamy obiektyw 12,2 Mpix z przysłoną f/1,7 oraz optyczną stabilizacją obrazu. Mamy też technologię HDR+, tryb portretowy, nocny i astrofotograficzny do fotografowania rozgwieżdżonego nieba. Czego Pixel 4a nie ma? Obiektywu ultraszerokokątnego i teleobiektywu. Choć takie braki ograniczają możliwości fotograficzne, możemy być pewni, że zastosowana jednostka będzie robić zdjęcia naprawdę wysokiej jakości.

Pixel 4a vs iPhone SE (2020)

Już na pierwszy rzut oka widać różnice między naszymi konkurentami – Pixelem 4a i iPhone’m SE. Choć Pixel 4a jest niewiele większy od konkurenta to jednak ma sporo większy wyświetlacz bo Google zafundował mu cienkie ramki. Dzięki temu wygląda też znacznie bardziej nowocześnie, więc punkt dla Pixela 4a.

Inaczej prezentuje się sytuacja przy porównaniu procesorów. Tutaj iPhone SE zdecydowanie deklasuje dziecko Google’a. Apple postawił na flagową jednostkę, więc dla osób, które szybkość i wydajność stawiają ponad wyglądem, wybór będzie prosty.

Co do apartów to obaj producenci zdecydowali się na podobny kompromis. Jeden, ale bardzo dobry aparat, zamiast 3 czy 4 słabej jakości. Wybór może wcale nie być łatwy bo każdy z modeli ma swoje mocne punkty. A który model wy byście wybrali?

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *