Smartfony Własne

Wojna flagowców: czego trzeba, aby ją wygrać?

Wojna Flagowców

W ostatnich latach najlepsze telefony największych producentów stają ze sobą w szranki, walcząc o to, by przez recenzentów z całego świata zostać okrzykniętym mianem flagowca roku. Taka swoista wojna flagowców – kto na lepszego… smartfona. I ostatnio przyszło mi do głowy, że te flagowe smartfony są… nudne. Tak, telefony za 3000-4000 tysiące złotych zrobiły się dla mnie nudne. Generalnie, wyglądają niemal tak samo, rzadko kiedy mają jakieś rewolucyjne innowacje. Ale wtedy naszła mnie kolejna myśl (musiałem mieć dobry dzień), że po prostu zostaliśmy rozpieszczeni przez tego typu produkty. Coraz częściej są one wodoszczelne, możemy grać na nich w świetnie wyglądające gry 3D, posiadają cyfrowych asystentów (Siri, Bixby, Asystent Google i wiele innych), służą nam za portfele i wykorzystują gogle do wirtualnej rzeczywistości.

Zobacz też: Jakie sieci komórkowe są najtańsze?

Mnóstwo ciekawych rzeczy. Ale już je wszystkie widzieliśmy. Obecnie coraz częściej topowym smartfonom ciężko jest się wybić. Z tego też względu producenci zaczęli stawiać na specjalizację w jednej rzeczy, która ma charakteryzować dany produkt. Dzięki temu telefoniczni giganci mogą liczyć, że w ten sposób uda im się chociaż na chwilę zagarnąć dla siebie nagłówki gazet i serwisów. Mimo, że cała pozostała specyfikacja telefonu będzie identyczna, jak u konkurencji. W ten sposób też łatwiej trafić do konkretnych grup użytkowników, którzy szukają dla siebie urządzenia z konkretnymi możliwościami.

Ale żeby nie było za łatwo, kiedy okaże się, że jakiś smartfon jest w czymś wyraźnie lepszy od innych, konkurencja w następnym roku kopiuje takie rozwiązanie do siebie. Dla twórców telefonów nie jest to zbyt fajne. Ale nie dla nas, to własnie dlatego mamy obecnie do czynienia ze smartfonami napakowanymi niesamowitymi możliwościami.

Więc, czy pojedyncza technologia wyróżniająca dany telefon może sprawić, że ten wygra tą wojnę? Nie, ale przynajmniej sprawi, że będzie to coś, co sprawi, że dany telefon będzie się sprzedawał. Poniżej opiszę kilka takich smartfonów, które moim zdaniem mają to „coś”.

Oferty bez telefonu na abonament

To „coś”

Pierwszym z omówionych telefonów będzie Samsung Galaxy S8. Jest to jeden z najlepiej sprzedających się obecnie smartfonów. S8 jest świetnym urządzeniem. Jest bardzo mocny, smukły i i posiada wszystko, co flagowiec mieć powinien. Ale jeżeli zabierzesz mu ekran Infinity Display, stanie się zaledwie kolejnym świetnym telefonem. Takim Galaxy S7 z lepszymi parametrami. Uważam, że to właśnie ekran stanowi o popularności tego smartfona. Samsung w końcu znalazł zastosowanie dla swojej technologii. Galaxy S8 wygląda świetnie i jego wyświetlacz pozwala jeszcze bardziej cieszyć się z oglądania różnego rodzaju mediów. Bo tak poza tym, co byłoby wielką innowacją tego telefonu w porównaniu do poprzedniej generacji? Na pewno nie Bixby.Galaxy S8

Pixelowy aparat

Pierwszy telefon z Androidem od Google – Pixel – nie był wyjątkowo dobrze zaprojektowany. Oczywiście można powiedzieć o tym, że oprogramowanie było czymś wyróżniającym ten telefon na tle konkurencji (dzięki integracji z Asystentem Google). Ale to aparat zamontowany w tym telefonie był czymś, na czym Google oparło ten produkt. Jeśli chodzi o zdjęcia, Google Pixel zebrał świetne oceny. Fakt, przeciętny uzytkownik raczej nie zauważy różnicy w zdjęciach robionych przez ten telefon w porównaniu do konkurencji. Ale to właśnie na tym Google oparło ten telefon.

Sprawdź też: najtańszy abonament rodzinny.

I faktycznie, jeżeli zabrać mu nazwę Google i aparat, smartfon ten byłby praktycznie anonimowy. Ale jest to coś, co dotyczy większości tych jakże drogich flagowców. Oprócz TEJ jednej rzeczy, praktycznie nic je od siebie nie różni.Google Pixel

Wszystkie siły w aparat

Tutaj dochodzę do dwóch kolejnych przykładów, w których producent skupił się na aparatach fotograficznych: Sony Xperia XZ Premium i LG G6. Zaczynając od LG, G6 jest telefonem, któremu ciężko jest się wyróżnić na tle konkurencji. Ale to co robi wrażenie w G6, to zastosowanie pomocniczego, szerokokątnego aparatu. Naturalnie nie robi to takiego wrażenia jak chociażby telefon całkowicie pozbawiony ramek. Lecz doceni go każdy, kto robi mnóstwo zdjęć panoramicznych, lub ma tak wielu znajomych, że nie mieszczą się w obiektywie tradycyjnych soczewek.LG G6

Xperia XZ Premium to kolejny (i na szczęście ostatni) flagowiec, który wyróżnia się jednym konkretnym aspektem swojego zestawu fotograficznego. Mówię tutaj o trybie slow motion, który pozwala nagrywać z prędkością 960 klatek na sekundę. Robi to niesamowite wrażenie, zwłaszcza kiedy będziemy mieć na uwadze, że to co widzimy, robi telefon, który trzymamy w dłoni. Wiem, że na mnie to zrobiło wrażenie.Xperia XZ Premium

Modułowe Motorole

Wojna flagowców jest trochę jak prawdziwa wojna, od czasu do czasu faktycznie ktoś wymyśli coś ciekawego. Motorola wprowadziła w Moto Z i Moto Z2 moduły, które całkowicie potrafią odmienić nasz telefon. Pomysł ten przyjął się na tyle, Motorola postanowiła rozwijać ten pomysł. Warto wspomnieć o tym, że również LG G5 miało coś podobnego, jednak w przypadku LG takie rozwiązanie nie znalazło dużego poparcia.

Moduły, które oferuje Motorola faktycznie są użyteczne i nie długo do sprzedaży mają wejść nowe moduły, w tym gamepad, który zamieni naszego smartfona coś, co będzie działać jak Nintendo Switch.Moto Z2

S-Pen

Kiedyś linia Galaxy Note wyróżniała się wieloma rzeczami. W końcu Note’y były jednymi z pierwszych phabletów. Poza tym miały jedne z najbardziej imponujących specyfikacji. Ale z czasem inne telefony rosły i zyskiwały coraz lepsze komponenty. Jednak pozostało coś, co jest dla tej linii unikalne – S-Pen. Rozwiązanie w sam raz dla tych, którzy chcą wyglądać ważnie, kiedy zapisują sobie notatki. Osobiście jestem zdziwiony, że takie skądinąd popularne rozwiązanie nie jest stosowane w innych telefonach. Ale Samsung pewnie na to nie narzeka.Galaxy Note 8

I inne takie

Czy są jeszcze inne telefony, które różnią się od reszty czymś więcej niż nazwą producenta? Coś się jeszcze znajdzie. Chociażby telefony BlackBerry. Wiele nie trzeba pisać. Jeżeli chcesz mieć nowoczesny telefon z fizyczną klawiaturą, to właśnie urządzenia dla Ciebie. I tak długo, jak nikt nie wymyśli lepszej klawiatury, to BlackBerry zawsze znajdzie odbiorców.BlackBerry

Warto jeszcze wspomnieć o niedostępnym w dystrybucji w Polsce OnePlus 5. Co ma takiego ciekawego? W pół godziny naładujemy baterię. Dość szybko, jeżeli mnie pytacie. Może faktycznie nie jest to rzecz, która sprawi, że nie będziemy w stanie pozbierać szczęki z podłogi, ale robi wrażenie.OnePlus 5

Konkludując…

Powyżej mamy mnóstwo bardzo drogich, wypasionych telefonów. Ale jakoś żaden tak bardzo się nie wyróżnia, by mówić o dominacji. Czy znaczy to, że producenci nie starają się wystarczająco. A może tak ciężko jest wymyślić coś nowego? Więc czego trzeba, aby wygrać tą wojnę? Osobiście myślę, że to niemożliwe. Wszystkie te wspaniałe urządzenia będą miały jeszcze lepszych następców i nową konkurencję. I znów będą mieć to małe coś, co będzie je wyróżniać. Ale (nie)stety  smartfony obecnie muszą być dobre we wszystkim. A to znaczy, w niczym nie będą świetne. Trochę szkoda, sam chciałbym, aby smartfony stały się bardziej wyspecjalizowane. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich. Na pewno gdyby na rynku pojawiły się telefony dedykowane do określonych zadań, znalazłyby wielu odbiorców. W tym mnie.

Brak ocen