Poradnik

Jak skutecznie zapewnić bezpieczeństwo w sieci?

Bezpieczeństwo w sieciJest coraz więcej powodów, dla których powinniśmy dbać o bezpieczeństwo w sieci. Z każdym rokiem umieszczamy tam więcej informacji o nas samych, naszych zainteresowaniach, nawykach zakupowych oraz prywatnych informacji, które mogłyby zostać wykorzystane do kradzieży naszych pieniędzy. Ale to nie wszystko. Wraz z postępem technologicznym pojawiają się nowe sposoby na to, aby łamać zabezpieczenia i przejmować nasze dane oraz pieniądze.

Ostatnio naukowcom w Chinach udało się zhakować głosowych asystentów obecnych w wielu popularnych smartfonach i innych urządzeniach. Udało się to przy pomocy tak zwanego ataku delfina (lub jak kto woli delfiniego ataku). Działa on z użyciem ultradźwięków niesłyszalnych dla człowieka.  Zdaniem tych naukowców, można to zrobić z każdym obecnym na rynku asystentem, wliczając w to Siri, Alexę czy Google Assistanta.

Że ten przykład nie ma nic wspólnego z internetem? Być może, ale już kradzież informacji i kont na Instagramie, który miał miejsce w poprzednim miesiącu już tak. Instagram nie jest tak istotny jak dane bankowe kwestie związane z ubezpieczeniem? Wczoraj Equifax, jedno trzech największych w Stanach Zjednoczonych biur informacji gospodarczych, ogłosił, że na przestrzeni od maja do lipca grupa hakerów posiadała dostęp do dużej części bazy danych firmy. W tym czasie wykradli informacje na temat 143 milionów osób (numery prawa jazdy, adresy, daty urodzenia), w tym nie tylko amerykanów ale też Kanadyjczyków czy Brytyjczyków. A także numery kart kredytowych 209 000 osób.

Zwiększamy nasze bezpieczeństwo w sieci

Ciężko jest się zabezpieczyć przed czymś takim. Ale są sposoby, które zwiększą nasze bezpieczeństwo w sieci. I przede wszystkim, bezpieczeństwo naszych danych.

Od czego warto zacząć? Od nawyków. Zmieniajmy regularnie hasła, niezależnie jak często korzystamy z danych stron czy aplikacji. I nie korzystajmy z tego samego hasła na więcej niż jednej stronie. Fakt, że ciężko byłoby spamiętać je wszystkie. I jeżeli mielibyśmy je zmieniać co miesiąc, to już całkiem. Ale na szczęście z pomocą przychodzą menadżery haseł. Są to niewielkie programy, które zapamiętują i zarządzają hasłami za nas. Osobiście polecam LastPass lub 1Password.

Jednak jeżeli nie chcemy korzystać z menadżerów, warto przynajmniej tworzyć hasła w taki sposób, aby nie dało się ich zbyt łatwo odgadnąć. Jakiś czas temu chciałem sprawdzić, czy moje hasło mailowe jest dobre. Zainstalowałem prosty program do łamania haseł (jest ich mnóstwo w internecie) i odpaliłem. Mojemu staremu, słabemu PCowi złamanie hasła zajęło nieco ponad dobę. Chyba nie muszę mówić, że to nie był wynik jakiego się spodziewałem. Oczywiście postanowiłem zmienić hasło, jak moje nawyki związane z bezpieczeństwem.

Tworząc nowe hasło, powinno ono być długie i skomplikowane. I bez sensu. Warto dodawać cyfry i znaki specjalne. Najlepiej wymyśleć dłuższe zdanie i je przekształcić jak to poniżej:

Mój ulubiony Kolor to 15 i wstaję o szóstej Rano

Następnie przekształcamy co się tylko da. Zdanie łatwiej zapamiętać niż ciąg losowych znaków. A szanse na złamanie czegoś takiego są o wiele mniejsze. Po przekszatałceniu otrzymujemy coś takiego:

MuKt!%iwo6R

Hasło, które kiedyś miałem na mailu było słabe, ponieważ z reguły traktujemy je jako zło konieczne, które tylko utrudnia nam dostęp do naszych kont. Z tego też względu używamy słów ze słownika, w połączeniu z cyframi które łatwo skojarzymy, jak data urodzenia. I nie, to powyższe nie jest moim obecnym hasłem. Przykro mi 😉

Bezpieczeństwo w sieci- matrix style

Hasła to nie wszystko

Nie, nawet skomplikowane hasło może nie wystarczyć. Ktoś może je na przykład podejrzeć. Dlatego też jeżeli jest taka możliwość, korzystajmy z dodatkowych zabezpieczeń, jak na przykład kilkustopniowa weryfikacja. Coś takiego oferuje wiele stron (tutaj możecie włączyć to dla Gmaila). Chcąc zalogować się na nasze konto, dostajemy wiadomość na podany numer telefonu i musimy wpisać kod, który otrzymaliśmy. Czasem dwuetapowa weryfikacja działa tylko przy logowaniu na nowym urządzeniu.

Warto dodać, że coraz więcej witryn oferuje możliwość sprawdzenia na jakich urządzeniach jesteśmy zalogowani. Dla Gmaila możecie sprawdzić to na podanym wcześniej adresie.

Innym sposobem, w jaki możemy próbować się zabezpieczyć są pytania, na jakie musimy odpowiedzieć, gdy chcemy odzyskać hasło. Jednak bardzo często są to popularne pytania z oczywistymi odpowiedziami, jak na przykład jakie jest twoje ulubione jedzenie lub jakie jest twoje miasto urodzenia. I według badań Google w 19,7% przypadków odpowiedź można odgadnąć już za pierwszym podejściem. Przy 10 próbach, wzrasta to do 40%.

Niestety nie da się w pełni zabezpieczyć przed zhakowaniem. Oczywiście możemy po prostu całkiem odciąć się od internetu i technologii i wtedy bezpieczeństwo w sieci po prostu nie będzie nas dotyczyć, ale jeżeli to czytasz, to raczej nie należysz do osób, które chcą coś takiego zrobić. Tak czy inaczej, w 100% bezpieczni nigdy nie będziemy. Po prostu zawsze znajdzie się sposób, jakaś luka w zabezpieczeniach. I tak naprawdę to co jest najlepszą poradą, jaką można dać, to zachować ostrożność. Banalne i wyświechtane. Ale prawdziwe.

Marcin Łoziński

Konichiwa! Jestem absolwentem Uniwersytetu Rzeszowskiego, na kierunku Politologia. Lubię podróżować autostopem, oglądam dużo piłki nożnej, ale przede wszystkim pochłaniam wszystkie informacje o technologiach mobilnych, jakie tylko znajdę. W wolnym czasie słucham Jazzu i piszę opowiadania.

Dodaj komentarz

Kliknij, aby dodać komentarz